Wpływ twardości na jakość wody

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie przyjmuje żadnej zalecanej wartości twardości na podstawie wskazań dotyczących wpływu na zdrowie. W materiałach WHO stwierdza się, że chociaż wiele badań wykazało statystycznie odwrotną zależność między twardością wody pitnej a chorobami sercowo-naczyniowymi, dostępne dowody nie są wystarczające, aby wywnioskować przyczynowy charakter tego związku. Podobnie nie udowodniono jednoznacznie, że miękka woda ma negatywny wpływ na równowagę minerałów w ludzkim ciele.

Jednocześnie, w zależności od pH i zasadowości, woda o twardości powyżej 4 mg-EQ/L może powodować osadzanie się kamienia (węglanu wapnia) w systemie dystrybucji wody, zwłaszcza podczas ogrzewania, dlatego normy kotłowni wprowadzają bardzo surowe wymagania dotyczące twardości wody używanej do zasilania kotłów (0.05-0.1 mg-EQ/l).

Ponadto, podczas interakcji soli wapnia i magnezu z detergentami (mydła, proszki do prania, szampony), powstaje piana. Prowadzi to nie tylko do znacznego nadmiernego zużycia detergentów — taka pianka po wyschnięciu pozostaje w postaci osadu na kanalizacji, bieliźnie, ludzkiej skórze i włosach. Głównym negatywnym wpływem tych detergentów na ludzi jest to, że rozkładają naturalny film tłuszczowy, którym jest pokryta skóra i zatykaką pory. Oznaką takiego negatywnego wpływu jest charakterystyczne "skrzypienie" czysto umytej skóry lub włosów. Okazuje się, że uczucie "mydliny", które powoduje podrażnienie skóry po użyciu miękkiej wody, jest oznaką, że ochronna folia tłuszczowa na skórze jest nienaruszona. To ona się ślizga. W przeciwnym razie konieczne jest stosowanie balsamów, kremów nawilżających aby przywrócić naturalną ochronę skóry.